Warhammer 40 000 Dawn of War 2
Pobierz Download

Data dodania: 2009-02-17 13:50:03
Kategoria: Gry |
Wymagania względem komuptera: Core 2 Duo 2.8 GHz 2 GB RAM karta grafiki 256 MB (GeForce 7800 lub lepsza) 5.5 GB HDD Windows XP SP2/Vista SP1 Strona domowa gry: http://www.dawnofwar2.com/
Opis z gry-online
Dawn of War 2 jest grą strategiczną rozgrywaną w czasie rzeczywistym w jednym z najpopularniejszych uniwersów przyszłości gotyckim świecie Warhammera 40000, w którym krwawą walkę toczą między sobą przedstawiciele kilkunastu armii. Ludzkość żyje pod protektoratem sztucznie podtrzymywanego... więcej
Materiał stanowi własność www.gry-online.pl
Opis z gry.gery
Warhammer 40 000: Dawn of War to strategia czasu rzeczywistego stworzona przez Relic Entertainment we współpracy z amerykańskim wydawcą THQ. Wzoruje się ona na grach bitewnych, w których gracze walczą przy pomocy ( ręcznie) pomalowanych figurek symbolizujących poszczególne nacje. W ten sposób w grze spotykamy cztery rasy – Kosmicznych Marines, Kosmicznych Marines Chaosu, Orków oraz Eldarów. Akcja gry toczy się w 41 milenium, w którym to we wszechświecie zrodził się potężny konflikt. Głównym zadaniem gracza w kampanii singleplayerowej jest pokonanie oponentów przy pomocy Gabriela Angelosa i podległych mu oddziałów Krwawych Kruków, należących do Space Marines. Wykonując szereg ciężkich misji staramy się zajmować i utrzymywać nowe lokacje, produkujemy jednostki i prowadzimy brutalne bitwy. W jednym starciu możemy oglądać maksymalnie 300 żołnierzy, co choć nie jest szczególnie imponującą liczbą, pozwala na oglądanie naprawdę efektownych potyczek. Podczas walki wrogowie atakują się z wściekłością – Orkowie używają swoich naostrzonych toporów, a Eldarowie posługują się skutecznymi karabinami. Niejednokrotnie używamy także pojazdów bojowych.W Dawn of War nie musimy zdobywać surowców poprzez pracę w kopalniach. Przy zajęciu danego obszaru jesteśmy automatycznie nagradzani większą... więcej informacji na gry.gery.pl
Recenzja gry
Planeta Tatarus. Sytuacja kryzysowa. Niespodziewanie horda orków wzniosła rebelię i ruszyła na podbój imperialnych miast. Lokalna gwardia imperialna jest bezradna wobec ciągle nadciągających batalionów zielonoskórych bestii. Kiedy zanosi się na globalną klęskę, na planetę przybywa elitarna grupa komandosów – Krawe Kruki (Blood Ravens) – dowodzonych przez doświadczonego Gabriela. Odpierają atak i zmuszają Orki do odwrotu. Ale każdy dowódca wie, że Orki wycofują się tylko po to, aby się przegrupować i zaatakować jeszcze większą hordą. Gabriel doskonale wie, że aby ustabilizować sytuację na planecie, musi zadać bolesny cios w samo serce tej barbarzyńskiej hołoty. Tak właśnie zaczyna się Warhammer 40.000: Dawn of War, jedyna (jak dotąd) gra, wydana od czasów Warcraft III, która może z nią rywalizować pełną gębą! Jeśli nie znacie świata WH40K (oficjalny skrót) to najlepszą wskazówką będzie informacja, że dzieje się on w przerobionym na SF świecie Fantasy. Orki, ludzie i wyznawcy Chaosu. Wszystko co było w klasyczny Warhammer Fantasy RolePlay znajdziecie w tym oddalonym o 40 tysięcy lat świecie, wspartym nowoczesną technologią – ciężkie karabiny maszynowe, lasery, mecharoboty, miecze, a także wielkie mieczo-piły-mechaniczne. A jeśli chodzi o fabułę? Potężne, ludzkie Imperium walczy o dominację we wszechświecie z różnymi rasami. Jednostka się nie liczy, wszystko ku chwale Imperatora. Zresztą gracz bardzo szybko się przekona o tendencyjności tego ustroju, kiedy już w pierwszych misjach Gwardia Imperialna zostanie podsumowana w następujący sposób od czego oni są, jeśli nie od umierania za swojego Imperatora? I właśnie w dowódcę elitarnych sił Imperialnych wciela się gracz w pierwszej kampanii Dawn of War! Gra została stworzona przez firmę Relic, twórców kultowego Homeworlda. Już od pierwszych minut widać weń rękę profesjonalistów. Mechanika gry znacznie różni się od poprzednich gier producenta, tym razem postanowiono stworzyć coś na wzór Warcraft III, a raczej przenieść w jego model grywalności Starcrafta. Taki efekt osiągnięto, gdyż każdy kto spędzi z Dawn of War chociażby kwadrans poczuje się tak, jak kilka lat temu, gdy pierwszy raz uruchomił kultowego kosmicznego RTS-a Blizzardu. Jeśli Starcraft kiedykolwiek zostanie przeniesiony w 3D to wyobrażam go sobie dokładnie tak, jak Dawn of War! Z drugiej strony można mieć pretensje do producenta, że aż tak bardzo wzorował się na dziełach twórców Diablo. Interfejs i obsługa jednostek, oraz budynków jest dosłownie skopiowana z ostatniego Warcrafta. Z jednej strony od razu wiemy co i jak funkcjonuje, nie musząc tracić czasu na kombinowanie i poznawanie interfejsu. Z drugiej jednak człowiek chciałby się przekonać, że producenci gier potrafią wyjść z getta standardów narzuconych przez Blizzard. Wniosek jest jednak pozytywny – nawet pomimo tych upodobnień w obsłudze Dawn of War, gra się w nią bardzo przyjemnie. Kolejna problematyczna cecha Dawn of War to schematyczność. Przede wszystkim pomysł na grę – nie odbiega on niczym od standardowych RTS-ów, w których musimy wybudować bazę; zgromadzić surowce, by stworzyć wielką armię; następnie zmiażdżyć przeciwnika przewyższającą go siłą ognia. Żadna z misji nie odbiega od tego stereotypu. Twórcy starali się jednak uatrakcyjnić nam rozgrywkę jak to tylko było w ich mocy. Na pierwszy plan wysuwa się scenariusz gry – fabuła kampanii została starannie opracowana: od ogólnego pomysłu, przez scenariusze samych misji, a na dialogach i wątkach pobocznych kończąc. Wszystko ma ręce i nogi, a co więcej jest bardzo ciekawe i intrygujące. Fabuła do ambitnych może nie należy, ale stara się nie być infantylna i przepełniona uogólnieniami. Drugim elementem są cztery dostępne strony konfliktu – idąc śladem Blizzarda zdecydowano się opowiedzieć fabułę w sposób analogiczny. Zaczynamy jedną nacją po to, by w pewnym momencie kontynuować poznawanie fabuły inną. I tutaj zaskoczenie – Relic zdecydowała się upodobnić wszystkie strony do siebie. Poznając mechanikę funkcjonalności jednej z nacji, będziemy wiedzieć która jednostka, bądź budynek jest jej odpowiednikiem dla kolejnych ras. W ten sposób gracz nie będzie tracić czasu na poznawanie i odkrywanie funkcji poszczególnych obiektów i postaci. Już od pierwszej misji jest gotowy na kosmiczną rzeź. Co więcej każda ze stron różni się od pozostałych dzięki podłożu historycznemu i profilowi psychologicznemu danej rasy. Sumiennie przygotowany scenariusz kampanii, a także dialogi nadają stronom konfliktu odmienności i unikalności. Takie rozwiązanie sprawia, że od pierwszych chwil wiemy jak sterować rasą, ale jednocześnie systematycznie odkrywamy jej sekrety poprzez wątki fabularne. Kolejne uatrakcyjnienia dotyczą już samej rozgrywki. Przede wszystkim wprowadzone znane z serii Battlefield punkty strategiczne na mapie. Pozwalają one na dokładną kontrolę mapy i zwiększanie zakresu produkcyjnego. W niektórych misjach wystarczy przechwycić większość takich punktów i utrzymać je przez określony czas, aby zwyciężyć bez konieczności rozgramiania sił i baz nieprzyjaciela. Ciekawie rozwiązano temat ulepszeń jednostek – jeśli w naszych laboratoriach odkryjemy jakiś upgrade, np. miotacz płomieni, albo ciężko działo maszynowe, to możemy zdecydować które jednostki z naszego oddziału mają nimi dysponować. Wybierając dowolnego żołnierza możemy zdecydować, jaką lepszą bronią ma walczyć. Jest to świetne rozwiązanie, gdyż pozwala tworzyć bardziej zaawansowane taktycznie oddziały. Gra przypomina jeden wielki pokaz efektów specjalnych. Jakość tekstur i dbałość o detale przy projektowaniu poszczególnych... pełna recenzja na gry.gery.pl
Warhammer 40 000 Dawn of War 2 Download RapidShare Pobierz |