The Punisher 1993
Pobierz Download

Data dodania: 2009-10-10 20:10:45
Kategoria: Gry |
Opis - gry.gery
Punisher to jeden z najbardziej brutalnych tytułów ostatnich lat. Ilością przemocy przewyższa nawet takie tytuły, jak Grand Theft Auto i Manhunt. Głównym bohaterem tej produkcji jest Frank Castle, były policjant, który w wyniku mafijnych porachunków stracił rodzinę. Ów osobnik postanowił pomścić śmierć bliskich, a pomóc mu w tym ma gracz.Jak na grę akcji/TPP przystało, zwiedzamy wiele różniących się od siebie miejsc. Misje rozgrywają się zarówno na ulicach Nowego Jorku, jak też w rezydencji szefa mafii, a nawet zakładzie pogrzebowym. Podczas wykonywania kilkunastu złożonych zadań gracz kieruje poczynaniami Franka i dokonuje wielu efektownych egzekucji oraz przesłuchań. Do zabijania oponentów Punisher używa sporej liczby broni (Uzi, karabin maszynowy, noże) oraz znalezionych w budynkach przedmiotów (krzesła, haki w rzeźni). Aby wydobyć z wrogów cenne informacje dzięki przesłuchaniom, dusimy ofiarę, obijamy jej twarz lub kopiemy w czułe miejsce. Te mało kulturalne środki komunikacji stosujemy wielokrotnie, niemal w każdej misji. Frank potrafi jednocześnie strzelać z dwóch broni (zmniejsza się wtedy celność), biegać, rzucać się na boki, do przodu i do tyłu. Autorzy pozbawili go jednak możliwości skakania.Zaimplementowany silnik fizyczny pozwala na dużą interakcję z otoczeniem (pękające szyby w oknach, łamiące się meble czy... więcej informacji na gry.gery.pl
Recenzja gry
Niestety w ostatnich czasach gry robione na podstawie komiksów i filmów są tragiczne, bądź, co najwyżej, kiepskie. Wystarczy sobie tylko przypomnieć Catwoman – największą wpadkę Electronic Arts z ubiegłego roku. Także pecetowy Shrek 2 i drugi Spider-Man od Activision okazały się papką dla dzieci. Na tle tych tytułów tylko trochę wybijał się The Hulk wydany latem 2003 roku. Najwidoczniej korporacja THQ postanowiła zmienić zły stan rzeczy. W tym celu zaprzęgła zespół programistów do tytanicznej pracy, której efektem jest gra akcji, The Punisher, wydana na konsole i komputery osobiste. Zajęliśmy się tą drugą wersją, bowiem to właśnie na pecetowym rynku panuje ostatnio posucha, jeśli chodzi o dobre pozycje z herosami w rolach głównych.Jednak, gdy bliżej przyjrzymy się Punisherowi, okaże się, że jest on zwykłym człowiekiem, którego na pierwszy rzut oka jedynym atutem jest umięśnione, wyposażone w kaloryferek i spore bicepsy cielsko. Żadnych tam super zdolności, pajęczyn czy oślich uszu. Co więc czyni naszego bohatera kimś ponadprzeciętnym? Spójrzmy w przeszłość…Tytułowy Punisher nie kto inny jak Frank Castle - były pracownik służb mundurowych, który zamiast jeździć w patrolach drogówki, specjalizował się w eliminowaniu groźnych przestępców. Swego czasu zadarł z mafią, a ta w ramach zemsty wykończyła rodzinę Franka, składającą się z ładnej żony i uzdolnionego syna. Castle postanowił wyrównać porachunki i dopaść sprawców śmierci najbliższych mu osób. Nowy Jork to duże miasto, więc zanosiło się na dłuższą historię. Usiadłem więc wygodnie w fotelu i pomogłem nieszczęśnikowi w realizacji jego planu. Cel był wszakże poważny – pomszczenie familii. Obejrzałem zatem klimatyczne intro, które wprowadziło mnie w fabułę i rozpocząłem największą i najbrutalniejszą rzeź, jaką kiedykolwiek widzieli mieszkańcy NY.Trzeba jednak od razu zaznaczyć, że Punisher jest „niemiły” tylko w stosunku do przestępców. Wszyscy zwykli przechodnie mogą zaś liczyć na pomoc Mściciela. Na początek postanowiłem sprawdzić, jakimi ruchami dysponuje Frank. W gruncie rzeczy jest ich całkiem sporo – wojownik może biegać, rzucać się na boki, do przodu, do tyłu, jednak dezaprobatę może budzić… brak talentu do skoków. Trudno sobie wyobrazić, żeby w rasowej grze akcji bohater nie potrafił skakać. Niestety nasz wysportowany i umięśniony zawodnik nigdy nie doświadczył skoku przez jakąkolwiek przeszkodę, choćby wycieraczkę na podłodze. Można mu to jednak wybaczyć, chociażby dlatego, że Castle doskonale posługuje się bronią i ma wspaniałe predyspozycje do tzw. przesłuchań tudzież eliminowania w wykwintny sposób nieprzyjaciół. Zacznę może od przesłuchań. Punisherowi jako osobie, która na co dzień wymierza sprawiedliwość nieobce są procedury sądowe, w tym także wspomniane przesłuchania. Jednakże zamiast zadawania setek nudnych pytań nasz bohater preferuje bardziej nowatorską, a także skuteczniejszą metodę. Każdego delikwenta, który mógłby zostać potencjalnym „świadkiem” z uwagi na sporą liczbę posiadanych informacji nasz heros dusi, okłada pięściami, uderza o podłogę, a także, w mało wyrafinowany sposób, grozi ofierze bronią (przystawiając lufę do skroni, rzecz jasna). Dzięki takim radykalnym metodom Punisher dowiaduje się, gdzie ma swoją siedzibę np. boss mafii albo równie ważna szycha, znana z komiksów Marvela. Muszę bowiem nadmienić, że spotkamy tu kilka postaci żywcem wziętych z kart komiksów (m. in. spasiony Kingpin oraz Iron Man o stalowym sercu). Szczególnie ważne informacje wyciągniemy z osób, które nad głową mają białą czaszkę. Od pozostałych ludzi rzadko dowiemy się czegoś istotnego. Jeżeli wypowiedź któregoś z „przesłuchiwanych” nie przypadnie nam do gustu, zawsze możemy skrócić jego cierpienie, np. zacieśniając ręce wokół szyi pacjenta, co prowadzi oczywiście do zatkania (zmiażdżenia?) dróg oddechowych. Niemniej sam pomysł „dialogów” jest bardzo dobry i choć brutalny, bardzo często skuteczny.Niestety nie wszyscy są skorzy do rozmów z Punisherem. Być może odstrasza ich jego stylowy, nieco obcisły t-shirt z czaszką. Wrogowie nie zastanawiają się za długo i atakują Franka tym, co akurat mają pod ręką. Dziwnym trafem często mają pod ręką naładowane Uzi albo Kałasznikowa. Czasem zdarzają się amatorzy ze zwykłą klamką, z którymi Frankie radzi sobie bezproblemowo. Są również chwile, kiedy Punisher dopada do bardziej efektywnych narzędzi zagłady. Wśród nich znajdziemy granatnik, bazookę, a nawet miotacz ognia, dzięki któremu Mściciel, niczym najlepszy kucharz, zrobi wielkie smażenie. Ten utalentowany młodzian sprawdza się także w innych profesjach, np. jako malarz ścienny. Bowiem w niemal każdym pomieszczeniu, jakie odwiedził ów geniusz, można zaobserwować pomalowane na czerwono ściany. Fakt, że Punisher używa tutaj nieco innego barwnika związany jest z ogromną liczbą przeciwników. Pojawiają się oni oddziałami, jeśli nie legionami. Oczyszczenie każdego budynku zajmuje naprawdę sporo czasu. Jeśli chodzi o SI, to jest ono zaledwie poprawne. W grach tego typu nie ma się co spodziewać, że przeciwnicy będą na każdym kroku błyszczeć inteligencją i zastawiać na bohatera pułapki. Po prostu funkcją mafiosów jest zagradzanie nam przejścia. Ostrzeliwują nas więc, a podczas przeładowywania skrywają się za jakąś kanapą albo stołem. W gruncie rzeczy pokonanie ich nie nastręcza nam wielu trudności i w największym stopniu uzależnione jest od liczby posiadanej przez nas amunicji. Natomiast nadszarpnięte zdrowie naprawiamy podczas wspomnianych wyżej pogawędek oraz przy pomocy rzadko spotykanych apteczek.Gra nie zmusza nas do nadmiernego eksploatowania szarych komórek. Pojawiający się w kilku misjach bossowie (w tym także osiłkowaty, olbrzymi Rosjanin) nie są zbyt wymagający i odgadnięcie sposobu na ich pokonanie zajmie co najwyżej kilkadziesiąt sekund – do tego czasu najważniejszym zadaniem jest oczywiście przeżycie. Frank zna sporo metod pozbywania się niemiłych osobników. Mógłby np. zostać chirurgiem – wspaniale posługuje się aparaturą laserową, gdy na stole operacyjnym przecina jakiegoś nieszczęśnika w pół. Umie też wykorzystywać otoczenie. Przecież drzwi od lodówki mogą służyć także do przytrzaskiwania głowy przestępcy, a krzesło da się roztrzaskać o czyjeś czoło. Pomysłowość Punishera jest na tym polu ogromna. Dodatkowo za efektowne zabójstwa nagradzani jesteśmy punktami, za które później uzupełnimy... pełna recenzja na gry.gery.pl
The Punisher 1993 Download RapidShare Pobierz |