Code of Honor 3
Pobierz Download

Data dodania: 2009-08-14 01:40:39
Kategoria: Gry |
Wymagania względem komuptera: Pentium 4 2 GHz 1 GM RAM karta grafiki 128 MB (GeForce FX 5700 lub lepsza) 3 GB HDD Windows XP/Vista Strona domowa gry: http://www.city-interactive.com/index.php?title=gamepage&m=359
Opis - gry-online
Code of Honor 3 to kolejna część serii strzelanin FPP, opracowanych przez rodzime studio deweloperskie City Interactive.Akcja trzeciej odsłony cyklu rozgrywa się w niedalekiej przyszłości i nawiązuje do tematyki pogłębiającego się kryzysu ekonomicznego, który objął swym zasięgiem większość...
więcej
Materiał stanowi własność www.gry-online.pl
Opis - gry.gery
Najnowsza propozycja CITY Interactive ponownie jest FPS-em, który tym razem pozwala graczom przenieść się do roku 2004, by jako żołnierz Francuskiej Legii Cudzoziemskiej wykonać szereg misji na wrogich terenach. Gra jest łudząco podobna do poprzedniej strzelanki rodzimych programistów, Terrorist Takedown. Francuska Legia Cudzoziemska od blisko dwustu lat przyciąga poszukiwaczy przygód z całego świata. Jednym z nich jest Claude Boulet, 26-letni paryżanin, wychowany według twardych reguł ulicy. W Legii odnalazł swoją drogę, która zaprowadziła go wprost do piekła afrykańskiej sawanny...Na Wybrzeżu Kości Słoniowej wybuchło kolejne powstanie, inspirowane przez Afrykańską Grupę Rewolucyjną. Niespodziewany atak unicestwił siły rządowe FDSC wraz ze wspierającymi je oddziałami europejskimi. W ręce wroga trafił pokaźny arsenał. Na domiar złego, rebelianci przejeli transport odpadów promieniotwórczych pochodzących z elektrowni atomowych. Wystarczy on do zbudowania kilkunastu "brudnych bomb", które zagrozić mogą krajom europejskim.Ryzyko ataku nuklearnego zmusiło społeczność międzynarodową do natychmiastowej interwencji. Francja zareagowała najszybciej, przenosząc oddziały elitarnej 13 półbrygady z Djibouti na Wybrzeże Kości... więcej informacji na gry.gery.pl
Recenzja gry
Polska firma CITY Interactive, która już od kilku lat działa na naszym rynku niemal od samego początku swojego istnienia wzbudzała niemałe kontrowersje, bowiem praktycznie każdy z pośród oferowanych przez nich tytułów to niskobudżetowy przeciętniak (żeby nie powiedzieć bubel), który potencjalnego klienta do zakupu potrafił zachęcić jedynie niską ceną. Gry z serii II Wojna Światowa czy Terrorist Takedown potwierdzają tą tezę, choć oczywiście w ofercie tego studia znajdą się także lepsze pozycje, takie chociażby jak Starmageddon 2, Wings of Honour czy nie tak dawno testowany przeze mnie Redneck Kentucky. Ostatnio można zauważyć, że nasz rodzimy deweloper jest w formie zwyżkowej, gdyż kolejna ich produkcja – Code Of Honor: Francuska Legia Cudzoziemska co prawda dziełem wybitnym nie jest, lecz z pewnością potrafi na krótki czas zaciekawić spragnionego szybkiej rozgrywki gracza. Co dokładnie tak zachęca do zabawy z tym tytułem? O tym możecie się dowiedzieć czytając poniższy tekst.Fabuła gry Code Of Honor: Francuska Legia Cudzoziemska przeniesie gracza na opanowane przez rebeliantów tereny Wybrzeża Kości Słoniowej. W kraju tym wybuchła wojna domowa, która w szybkim tempie wyniszcza całe państwo, lecz można się spodziewać, że już niedługo ktoś wyruszy Afrykanom z pomocą. Tym kimś są, jak sama nazwa gry wskazuje, członkowie francuskiej Legii Cudzoziemskiej którzy dzięki szybkiej i sprawnej akcji mają za zadanie odbić najważniejsze punkty strategiczne z rąk rebeliantów, a następnie przywrócić pokój i porządek na afrykańskiej ziemi. Co prawda nazwa gry wskazuje, że być może będziemy mogli pokierować małym zespołem dzielnych legionistów, ale niestety muszę Was zmartwić – tak nie będzie. W grze wcielimy się bowiem w postać Claude Bouleta, który co prawda w kilku misjach wyruszy z kumplami u boku, lecz szybko okazuje się, że są oni sterowani przez AI i w żaden sposób nie idzie ich kontrolować. A jak prezentuje się sama rozgrywka? Otóż jest ona podobna do tej, którą można zobaczyć w dziesiątkach innych FPSów, czyli idziemy do przodu i torujemy sobie drogę eliminując kolejne oddziały wroga. W trakcie zabawy czeka na nas osiem dość ciekawych misji, a w ich trakcie pojawiają się różnorodne zadania w stylu „zniszcz bazę wroga”, czy „wysadź w powietrze zbiorniki paliwa”. Jak widać wszystko jest aż do bólu standardowe i podobne do innych produkcji, co oczywiście wielką wadą nie jest, choć z pewnością wolałbym zobaczyć coś nowego, czego inne tytuły dotąd nie oferowały. Wszystkie misje rozgrywają się w pustynnych sceneriach (w końcu teatrem działań jest Afryka), lecz na szczęście autorzy gry przygotowali różnorodne tereny, w których przyjdzie nam walczyć. Raz jest to mała wioska z wyskakującymi z zza każdego rogu bojownikami, innym razem mała baza z hangarami i samolotami, a w kolejnej misji jako operator działka umieszczonego na Hummerze przejedziemy przez tereny przypominające oazę z małymi wioskami i namiotami. Ogólnie misje się nie nudzą, a co więcej, potrafią zaciekawić i przede wszystkim wciągnąć. Nie ma jednak róży bez kolców. Niestety te osiem misji, mimo iż bardzo wciągają, to jednak można je przejść w zaledwie 2-3 godzinki, co z pewnością nie jest rewelacyjnym wynikiem, choć z drugiej strony – inne pozycje tej firmy deweloperskiej już nas przyzwyczaiły do tak krótkiego czasu rozgrywki.Jeśli o różnorodność przeciwników chodzi, to trzeba jasno powiedzieć, że producenci ze studia CITY Interactive niezbyt się popisali. Otóż naprzeciw nas staną jedynie ciemnoskórzy, bliźniaczo podobni do siebie rebelianci, w dodatku tylko w dwóch lub maksymalnie trzech różnych „wydaniach”, różniących się miedzy sobą innym kolorem koszuli, czy przyodzianą na głowie czapeczką. W trakcie rozgrywki natrafimy także na pojazdy bojowe, ciężarówki wypełnione po brzegi żołnierzami oraz helikoptery. Niestety sztuczna inteligencja wroga jest tak „sztuczna”, że aż głowa boli. Przypominają mi się od razu trzy ostatnie produkcje z serii Delta Force, w których to przeciwnicy wręcz pchają nam się pod lufę i wyczekują na to, aż im poślemy kulkę w łeb. Z ciał pokonanych bojowników oprócz amunicji, czy granatów wypadają także apteczki, dlatego też na ich brak oraz na niski poziom wskaźnika życia nie powinniśmy narzekać. W Code of Honor pojawia się jednak strasznie irytujący motyw, którego wręcz nie cierpię w tego typu produkcjach. Niemal na każdym kroku oponenci pojawiają się „z nikąd”, nawet w dopiero co odwiedzonym pomieszczeniu dość często spotkamy nowe jednostki wroga. No cóż, jak widać nie można mieć wszystkiego.Na szczęście w kwestii uzbrojenia jest już zdecydowanie lepiej. Nasz arsenał rozpoczyna się od noża (którego co prawda ani raz nie użyjemy w trakcie gry), po dwa pistolety, karabin automatyczny FAMAS, AK-47 w dwóch różny wydaniach, dwa karabiny snajperskie, a na granatniku i wyrzutniach rakiet kończąc. Co ciekawe, podobno całe to uzbrojenie po dzień dzisiejszy jest na wyposażeniu w Legii Cudzoziemskiej – potwierdzić tego nie mogę, lecz autorzy gry Code Of Honor podają taką właśnie informację. Ogólnie każda z broni ma swoje mocne i słabe strony, lecz przez większą część zabawy w naszych rączkach będzie spoczywać odnaleziony między ciałami pokonanych jednostek wroga poczciwy „Kałach”, który jest dość celny, a w dodatku nigdy nie braknie nam do niego amunicji, bowiem wala się jej pełno niemal w każdym miejscu. Nie raz skorzystamy także z potężnej wyrzutni rakiet, czy to w celu strącenia latających nam nad głowami helikopterów, czy też w trakcie obrony fortu przed atakującymi zewsząd pojazdami bojowymi wroga. Należy także wspomnieć o stronie technicznej tego tytułu. Po raz kolejny w produkcji firmy CITY Interactive skorzystano z technologii Chrome Engine, stworzonej przez studio Techland, która ma już kilka lat na karku, lecz wciąż potrafi wygenerować nieźle wyglądające... pełna recenzja na gry.gery.pl
Code of Honor 3 Download RapidShare Pobierz |