Atlantis Underwater Tycoon Portable PC
Pobierz Download

Data dodania: 2009-08-13 10:15:58
Kategoria: Gry |
Opis - gry.gery
Atlantis III: Nowy Świat jest jednym z ostatnich produktów nieistniejącego już francuskiego studia Cryo Interactive.W tej grze przygodowej wcielamy się w postać młodej pani archeolog, której zadaniem jest odnalezienie legendarnego miasta, czyli zaginionej Atlantydy. Podczas swoich wędrówek bohaterka trafia m. in. na pustynię Hoggar, zimne równiny paleolitu oraz do ogrodów pałacowych rodem z Baśni z Tysiąca i Jednej Nocy. Nie brakuje również wizyt w kosmosie oraz ciemnych jaskiniach.Podczas rozgrywki rozwiązujemy kilkadziesiąt trudnych łamigłówek. Każda z nich wymaga od gracza sporej pomysłowości i umiejętności kojarzenia faktów. Po drodze spotykamy wiele postaci, z którymi możemy prowadzić dialogi. Jedną z takich osób jest Targui, samotnik, który odwrócił się od cywilizacji. Chcąc odzyskać swoją studnie odebraną mu przez bandytów postanawia przyłączyć się do pani egiptolog. W te sposób zyskujemy sojusznika, który pomaga nam w kilku istotnych momentach.Całe środowisko gry przedstawione jest w trójwymiarze. Ponadto otoczenie... więcej informacji na gry.gery.pl
Recenzja gry
Pierwsza część serii Atlantis była wspaniała, druga już tylko przeciętna... Atlantis III to zaś najgorsza gra przygodowa jaka kiedykolwiek ujrzała światło dzienne. Mam nadzieję, że nic już jej nie pobije, bo gdybym miał kiedyś nieprzyjemność zagrania w coś gorszego, musiałbym chyba leczyć się psychiatrycznie.Fabuły Atlantis III w zasadzie nie ma, przynajmniej nie ma fabuły jako tako trzymającej się kupy. Działania, które przyjdzie nam podjąć, by grę ukończyć, są niezrozumiałe i totalnie wyprane z jakiejkolwiek logiki. Główną bohaterką jest młoda, atrakcyjna pani archeolog (twarzy użyczyła jej aktorka Chiara Mastroianni). Podczas jazdy przez pustynię rozbija się samochodem o skały (nie od dziś wiadomo, że kobiety dobrymi kierowcami nie są ;). Po wypadku trafia pod opiekę pewnego tubylca. Chce on odzyskać wolny dostęp do studni, której od wieków używał jego lud, a która została zajęta przez grupę uzbrojonych mężczyzn (swoją drogą ciekawe, czemu tylko on jeden przyszedł walczyć o wodę, czyżby był ostatnim potomkiem owego ludu?). Nasza bohaterka ma inne sprawy na głowie, mianowicie szuka pozostałości egipskiej osady, więc nowi znajomi rozstają się. Tyle historia, której to dowiadujemy się z wprowadzającego filmiku. Później dopiero zaczyna się robić ciekawie. Trafiamy do jaskini ze sprzętem bandziorów i uruchamiamy dziwne urządzenie nie czym innym, jak puszczeniem bąka po podłodze (co za wspaniały pomysł!). Dalej jest coraz lepiej. Znajdujemy się w pomieszczeniu wymalowanym egipskimi symbolami. W środku stoi sarkofag. By go otworzyć należy poruszać ramionami gwiazdy na ścianie. Nie pytajcie jak to należy zrobić. Tak długo próbowałem, aż mi się przez przypadek udało. Wtedy zaś czeka nas najlepsze. Z sarkofagu wychodzi nasza psychopompa (!). Nie, nie przesłyszeliście się. Jakiś chudy jak patyk, zapewne tysiącletni staruszek zdradza nam, że jest naszą psychopompą (gromkie brawa dla tłumacza!) i coś tam bez sensu mamrocze. Mówi o jakiejś próbie, której nasza bohaterka ma być poddana, ale więcej staruch nie pamięta. No cóż, z pomieszczenia jakoś trzeba się wydostać, a przy wyjściu jest tylko dolna część schodów, dalej ostro nachylona ściana. Co robić? Ano, szukać drewnianego ptaszka, leżącego w cieniu jednej z podtrzymujących strop kolumn. Gdy już mamy zabawkę, należy jej użyć na wyjściu. Proste? Logiczne? Oczywiście, przecież nawet małe dzieci wiedzą, że wystrugany z drewna ptaszek potrafi latać, a nawet może zabrać ze sobą w podróż dwie osoby. Przepraszam: jedną osobę i towarzyszącą jej psychopompę. Teraz już zabawa na całego. Psychopompa pakuje nas do latającego statku i lecimy do innego świata. „Dziwny jest ten świat” chciałoby się rzec. Uczestniczymy w odrodzeniu duszy faraona, układamy kamienne freski w odpowiedniej kolejności, żeby uchronić od zapomnienia historię, gadamy z niemymi postaciami noszącymi złote maski, pytamy też o znaczenie niektórych przedmiotów naszego kochanego psychopompę, który zawsze z odpowiednią dozą bezsensu tłumaczy nasze bezsensowne działania i znaczenie bezznaczeniowych przedmiotów. Kiedy już uda się sprawić by dusza faraona trafiła do raju (w tym celu trzeba przynieść odpowiedniej ciężkości piórko), świat odradza się (przynajmniej tak nam ktoś tłumaczy), a nasza urocza bohaterka może uważać pierwszą misję za skończoną. Psychopompa też się cieszy i daje nam w końcu spokój. Co dalej? Wchodzimy do czaszki (!) i rozmawiamy ze szklanym delfinem filozofem (przepraszam, anty-filozofem, bo żeby wypowiedzieć parę słów bez sensu, nie trzeba mieć w głowie niczego). Możemy też wchodzić do szklanych baniek, by znaleźć się w korytarzu prowadzącym do innych, tak samo wyglądających korytarzy, które z kolei prowadzą do innych, choć takich samych, korytarzy... Korytarze są zresztą tylko ozdobą. Wystarczy porozmawiać z delfinem i jakoś się z czaszki wydostaniemy. Zresztą tylko po to, żeby trafić do kolejnej „przygody”. Oto bowiem, bez żadnego słowa wyjaśnienia, lądujemy w ciele złodzieja (bohaterka, którą kierowaliśmy dotąd, zmienia się w Szecherezadę opowiadającą o tym złodzieju – może i pomysłowe, ale bez sensu i bez słowa wytłumaczenia), w klimatach rodem z baśni tysiąca i jednej nocy. Przepraszam, w niby-klimatach z tysiąca i jednej nocy, bo o jakimś pozytywnym klimacie nie można tu mówić. Szczególnie irytujące jest jedno zadanie, w którym nasz bohater ma wejść na wieżę, a ukazane jest to jako gra planszowa. Ilość stopni o ile posunie się do przodu zależy od... uwaga!... od tego, ile hipopotamów trafi banan, rzucony przez małpkę, skaczącą w mini ekraniku u dołu... pełna recenzja na gry.gery.pl
Atlantis Underwater Tycoon Portable PC Download RapidShare Pobierz |