pijawa.pl pijawa.pl pijawa.pl pijawa.pl
Filmy Muzyka i sex Gry Programy Inne
Mount and Blade

Mount and Blade

Pobierz Download
Rapidshare - linki Mount_and_Blade__ MegaUpload peb.pl Torrent
Data dodania:
2012-01-28 12:50:10

Kategoria:
Gry


Opis - gry-online

Ogniem i Mieczem: Dzikie Pola jest bardziej rozbudowaną wersją Mount & Blade: Ogniem i Mieczem. Oprócz zawartości znanej z tego tytułu, wprowadzono również szereg usprawnień do rozgrywki, a przede wszystkim dodano tryb wieloosobowy. Produkt jest bardzo dobrą propozycją przede wszystkim dla...


więcej

Materiał stanowi własność www.gry-online.pl

Opis - gry.gery

Calradia - kraj pełen niebezpieczeństw i wielkich możliwości. Poszukiwacze przygód i najemnicy z różnych stron świata przybywają tu by spróbować swoich sił w niekończącej się walce o wpływy, bogactwa i sławę. Nawet bezimienny bohater, który posiada niezachwianą odwagę i silne ramię, może stać się wielkim wojownikiem i mieć wpływ na wydarzenia w całym królestwie.Takiego RPG jeszcze nie było! Prace nad grą rozpoczęło małżeństwo mieszkające w Turcji i dzięki fenomenalnym pomysłom wczesne wersje gry zyskały ogromną popularność na całym świecie. Wkrótce studio developerskie rozrosło się i oto owoc trudów ostatnich lat - Mount and Blade. Różnicą pomiędzy dzieckiem TaleWorlds, a innymi grami RPG jest to, że większość walk toczy się na grzbiecie konia. Oprócz tego przy większej wprawie i wyższym poziomie postaci gra może zmienić się w strategię, ponieważ do gracza zaczynają przyłączać się NPC''owie. M&B ma jeden z najlepiej ocenianych systemów walki przy użyciu broni białej jakie do tej pory powstały, a dzięki fabule i żyjącemu niezależnie od gracza środowisku pozwala na wiele godzin doskonałej rozrywki.Cechy: - Otwarta forma rozgrywki! Jedź gdzie chcesz, rób co chcesz w ogromnym świecie z setkami lokacji.- Unikalny system walki konnej! Pełna kontrola nad postacią czy wywijasz mieczem, walczysz lancą...

więcej informacji na gry.gery.pl

Recenzja gry

Czas to coś, co wciąż gdzieś umyka. W parze z uciekającym czasem idą i nieuchronne zmiany. Jedne na lepsze, inne na gorsze. Weźmy chociażby kwestię lektur szkolnych. Za moich czasów, czytać trzeba było grube tomiska pokroju „Krzyżaków”, czy „Pana Tadeusza”. Dziś mało kto traci już czas na takie działania. Po co psuć sobie wzrok, skoro są audiobooki? Zresztą po co marnować słuch na audioobki, skoro jest Internet? W zasadzie to szkoda i czasu na szperanie po sieci, gdy można zagrać w symulator średniowiecznego rycerza - Mount & Blade.Początkowo tytuł ten miał być jedną z wielu freeware’owych produkcji, które każdego roku pojawiają się w odmętach sieci i znikają w nich, nim ktokolwiek zdąży je zauważyć. Pewne tureckie małżeństwo wymyśliło sobie bowiem, iż stworzy grę, która skupi się wyłącznie na odwzorowaniu realiów życia średniowiecznego poszukiwacza przygód. Gra ta miała być pozbawiona fabuły oraz obfitującej w wodotryski grafiki. Jak postanowili, tak i zrobili. Z tą tylko różnicą, iż w trakcie prac, Mount & Blade zwróciło na siebie uwagę wydawców, którzy uznali, iż produkcja ta jest na tyle dobra, że da radę na siebie zarobić. W ten oto właśnie sposób, gra dołączyła do planu wydawniczego wielu film, w tym i CD Projektu, który kilkanaście dni temu wydał ją w Polsce. Czym w ogóle jest Mount & Blade? Mówiąc prosto, to miks tekstówki z grą TPP/FPP i elementami RPG, który okraszono unikalnym systemem walki. Rozgrywka toczy się na dwóch poziomach - mapy i pola bitwy. Od strony koncepcyjnej przypomina to rozwiązania znane z serii Total War. Podstawową różnicą jest jednak fakt, iż zabawa nie toczy się w turach, a w cyklach pór dnia i nocy. Z poziomu mapy gracz może podróżować po średniowiecznym świecie gry, a także wchodzić w interakcję z napotkanymi osadami, armiami, czy też karawanami. Gdy dochodzi do walki, gra przenosi się w tryb TPP. W ogólnym ujęciu świat Mount & Blade dzieli się na: miasta, wioski i zamki. Miasta są nieformalnymi stolicami regionów. Odwiedzając je, można wziąć udział w turnieju, złożyć wizytę królowi lub jednemu z lordów, zrobić zakupy (broń, pancerze, towary, konie) oraz wybrać się do tawerny, w której istnieje możliwość werbunku najemnych żołnierzy i napotkanych BN-ów. Wioski umożliwiają z kolei uzupełnienie zapasów (drużyna musi jeść), werbunek szeregowych żołnierzy, a także zarobek poprzez przyjęcie niezbyt wymagającego zadania (sprowadzenie bydła, rozprawienie się z rzezimieszkami) od miejscowego sołtysa lub poprzez przymuszenie chłopów do oddania zapasów, które potem można sprzedać w miastach. Najmniej interaktywne są zamki. Zazwyczaj rezydują tam lordowie, którzy zlecają lepiej płatne, ale i stosunkowo trudne zadania (dostarczenie listu, pobór podatków, wytropienie i zabicie złoczyńcy, odzyskanie długu). Z wymienionych wyżej funkcji korzystać można w oparciu o statyczny ekran z opcjami dialogowymi. Istnieje też możliwość przechadzki po mieście, wiosce lub zamku, w perspektywie pierwszej lub trzeciej osoby, ale jak to bywa w grach bazujących na trybie tekstowym, nie opłaca się to od strony czasowej. Jak już wspomniałem, w M&B nie ma żadnej fabuły. To gracz w pełni decyduje o swoim losie. Niestety Mount & Blade nie oferuje tu tak wielu opcji, jak mogłoby się wydawać. Poza najmowaniem się do wykonywania wymienionych wyżej zadań, zająć możemy się jeszcze tylko: handlem, rozbojami i polowaniem na zbirów. Oczywiście możliwym jest egzystencja w oparciu o tylko jedno zajęcie, ale tak naprawdę gra ta składa się właśnie z tych trzech elementów. Decydując się na handel musimy pokonywać ogromne odległości (największy zysk), a to z kolei wymaga ochrony przed skryptowo generowanymi zbirami. Aby się przed nimi obronić, chcąc lub nie chcąc i tak musimy zorganizować sobie armię. Gdy zorganizujemy sobie armię na 10 osób, a zbirów będzie 20, potrzeba zmusi nas do rozwoju zdolności przywódczych i zwiększenia liczebności ochraniającego nas oddziału. Mając za sobą licznych i zaprawionych w boju wojaków, odkryjemy, iż o wiele większe pieniądze zarabia się w tej grze na łupieniu agresywnie nastawionych band i bogobojnych wiosek, niż na wożeniu kilku garnków z oliwą, z jednego krańca mapy na drugi. Gdy już dorobimy się dużej armii i wielu wygranych bitew, któryś z królów zaoferuje nam walkę pod jego sztandarem, co pozwoli nam plądrować wioski, a z czasem zostać i właścicielem własnego zamku lub nawet miasta. Fakty są takie, iż cokolwiek byśmy nie robili, gra tak czy siak doprowadzi nas do opisanego wyżej scenariusza. W dużej mierze wynika to z tak naprawdę ograniczonego modelu rozgrywki, który szybko objawia pełnię swej prostoty. Staje się to szczególnie widoczne, gdy dysponujemy postacią wysokopoziomową. Okazuje się bowiem, iż nie możemy wtedy zrobić już nic ponad gromadzenie zbytków i walkę w czyimś interesie. Nie jest niestety możliwym rozpętanie całkiem prywatnej wojny i stworzenie zupełnie własnego królestwa. Problemem są także skrypty. Autorzy nie pomyśleli bowiem o jasnym określeniu zasad tworzenia armii SI. Powoduje to, iż odbite zamki z trudem odzyskują pełną obsadę garnizonu. Z drugiej strony komputerowi gracze potrafią błyskawicznie odbudowywać rozbite armie. Bywa to więcej, niż irytujące. Zgrzyty te pojawiają się jednak dopiero, gdy nasza postać zyska zaawansowany poziom. Do tego czasu, gra się doskonale. Genialny w swej prostocie model gry stawia przed graczem trudne zadanie przeżycia we wrogim świecie. Jako, że nie jest łatwo zdobyć odpowiednio dobrą broń, konia, czy pancerz, satysfakcja z kolejnych awansów jest naprawdę ogromna. Tym, co tak naprawdę stanowi o sile tej gry są jednak walki. Bądź, co bądź to właśnie dzięki nim się rozwijamy. Mimo tego, iż Mount & Blade nie zachwyca oprawą graficzną, model bitewny potrafi zwalić z krzesła. Co zabawne, jest on w sumie równie prosty, jak cała gra. Największą innowacją jest tu możliwość walki z siodła, a także już samo istnienie jakiegokolwiek modelu. Ciosy wyprowadzane są w oparciu o ruchy myszy. Rozwiązanie to pomyślano tak, by ruch myszy naśladował zamach, jaki wzięlibyśmy ręką, chcąc wykonać cios. Po krótkim treningu metoda ta okazuje się być niezwykle udana i miodna. Szczególnie, iż w tej grze nie możemy po prostu siepać i iść przed siebie. SI nie jest może wybitna, ale na tyle sprawna, by umieć wykorzystywać nasze słabe punkty, a także blokować zadawane przez nas ciosy. Całość funkcjonuje niezwykle sprawnie, a satysfakcja towarzysząca ścięciu rywala w galopie jest czymś prawdziwie innowacyjnym. Wspominając o walce, słów kilka rzec trzeba o samym orężu i elementach RPG, które determinują, jak sprawnie będzie radzić sobie w boju nasza postać i jej kompani.Walczyć można za pomocą: mieczy, toporów, pik, halabard, łuków, kusz, szabel i lanc. Do dyspozycji gracza oddano kilkadziesiąt różnego rodzaju przedmiotów, które opisano siłą rażenia...

pełna recenzja na gry.gery.pl

     

Mount and Blade Download RapidShare Pobierz


the_strike_classic_trilogy
the strike classic trilogy
Russian_language_for_Dirt_2
Russian language for Dirt 2
Kozacy___American_Conquest__Anthology__
Kozacy - American Conquest: Anthology [ENG] [.iso]
PZL_104_Wilga_X_pod_FSX
PZL-104 Wilga X pod FSX




Na serwerze serwisu pijawa.pl nie znadują się żadne pliki (nawet *.torrent). Pijawa.pl jedynie automatycznie zbiera informacje na ich temat z innych stron torrentowych, nie łamiąc w ten sposób prawa. Nie odpowiadamy za treści zamieszczone na innych stronach. Użytkownicy zobowiązani są do korzystania z serwisu zgodnie z obowiązującym prawem oraz ogólnie przyjętymi zasadami.

sex, anonse erotyczne, darmowy seks, sex anonse, sex warszawa
Created by Czajeczko & Marcin Marcin
Copyright © 2012